|
|
Historia |
Historia Rzgowa zaczerpnięta z monografii historycznej z 1903 roku Maksymiliana Barucha "Pabianice, Rzgów i Wsie Okoliczne"
Miasto Rzgów - Dzieje miasta
W obrębie dóbr pabianickich, nad rzeką Nerem, istniała zadawna wieś Rzgów. Starożytnej tej osadzie kapituła krakowska w roku 1378 nadała prawo niemieckie szredzkie, a utworzone tamże wójtostwo sprzedała za siedem grzywien praskich "na wieczne czasy" Piotrowi de Styrnowicz, z prawami i obowiązkami, określonymi w osobnym przywileju lokacyjnym. W wieku XV wieś miała 9 łanów ziemi uprawnej i trzy zagrody (Długosz). Nader korzystne położenie Rzgowa, na lewym brzegu Neru i ponad traktem publicznym, wiodącym z Piotrkowa do Łęczycy tudzież z Wolborza do Uniejowa i Lutomierska, spowodowały kapitułę do przekształcenia wsi na miasto. W tym celu kapituła w siódmym dziesiątku lat XV w. skupiła dawne wójtostwo wraz z młynem (Długosz). Następnie w 1467 roku wyjednano u króla Kazimierza III-go przywilej na lokację miasta Rzgowa. Z tego nadania otrzymało miasto prawo niemieckie magdeburskie; wszyscy mieszkańcy zwolnieni z pod jurysdykcji sądów królewskich, odpowiadać mają przed kapitułą, a raczej przed starostą pabianickim lub też przed sędziami specjalnie przez kapitułę delegowanymi, wreszcie przed własnym wójtem i to we wszystkich sprawach, nie wyłączając najcięższych przestępstw. Dalej otrzymali mieszczanie prawo wolnego sprowadzania i sprzedaży soli z żup Bochni i Wieliczki. Wreszcie ustanowiono dwa jarmarki trzydniowe, na św.Trójcę i św.Marcina oraz targ tygodniowy we wtorki.
Miasto przyjęło w herbie wizerunek św.Stanisława biskupa wskrzeszającego Piotrowina. W 1475 roku stanął w Rzgowie kościół parafialny pod wezwaniem tegoż świętego.
Z przywileju królewskiego dość długi czas nie robiono użytku, tak iż właściwa lokalizacja miasta nastąpiła zaledwie w pierwszym dziesiątku lat XVI wieku. Wtedy dopiero nowy gród począł szybko się rozwijać, jak to widzimy ze słów lustratorów 1508 roku., którzy z zadowoleniem zapisują: "Miasto buduje się i powiększa, tak, że w ostatnich dwóch latach przybyło 16 domów", a rewizja z 1513 r. zaznacza. iż obecny tentuaryusz przez czas swej dzierżawy osadził 40 placów, na których w pięknym porządku stoją domy. W liczbie nowo-osiadłych mieszkańców znajduje się malarz (pictor), kupcy i wielu różnych rzemieślinków".
O ożywionym ruchu przewozowym zdaje się świadczyć ustanowienie w Rzgowie mostowego, które ówczesny tentuaryusz dóbr pabianickich, sekretarz królewskich, Jan Podlodowski, w 1509 roku uzyskał od króla dla siebie i dla przyszłych tentuaryuszów włości kapitulnej. Opłata z mostowego wedle nadania wynosiła po 6 denarów (1/3 grosza) od każdego woza naładowanego towarem.
Za pomocą jarmarków starają się mieszczanie ożywić miejscowe stosunki handlowe. Przywilej lokacyjny wyznaczył jarmarki na św.Marcina i św.Franciszka. jednak jarmarki w sąsiednich miastach poprzedzały świętomarcinski w Rzgowie, prosili zatem mieszczanie lustrarorów w 1531 roku o przeniesienie tego ostatniego na św.Trójcę, zaś w celu wyprzedzenia targu wtorkowego w Tuszynie suplikowali o targi w poniedziałki zamiast wtorków. Kanonicy nie omieszkali wyjednać przywilej króla Zygmunta 1533r. zadość czyniący życzeniom mieszczan.
Względnie szybki rozwój miasta uwidocznia się w lustracji z 1531 roku, wykazującej w Rzgowie 103 domy, w tej liczbie 15 rynkowych. Łanów uprawnych było 23, t.j. 10 dawnych, 10 nowo wykarczowanych i 3 wójtowskie. Dochód kapituły z miasta wraz z młynem i foluszem wynosił wtedy grzywien 30 1/2 i groszy 20.
Z pomnożeniem ludności rozwijają się rzemiosła, w szczególności zaś sukiennictwo znajduje poparcie ze strony kanoników. Rewizorowie 1519 r. radzą kapitule wystawić na miejscu folusz, "aby sukiennik rzgowski nie był zmuszony chodzić ze suknem aż do Lutomierska; gdyby w miasteczku istniał folusz, zachęciłoby to innych sukienników do osiadania w Rzgowie". Wkrótce folusz został urządzony przy młynie, o czym dowiadujemy się z rewizji z1531r. Lustratorowie 1535 r. znowuż radzą udzielić sukiennikom rzgowskim przywilejów i zapomogi narówni z pabianickimi. Zawiązują się cechy rzemieślinicze, których pięć ustanowiono w 1533 r., a mianowicie: kowali, stelmachów, sukienników, kuśnierzy i szewców. Do każdego z nich należą także pokrewne rzemiosła, szczegółowo wymienione w nadaniu. Prawa i obowiązki majstrów, czeladzi i uczniów, tak świeckie jak i kościelne, nie różnią prawie niczym od ustanowionych dla cechów w Pabianicach.
Opłatę gajnego, to jest za korzystanie z drzewa w lasach kapitulnych pobierano (1554) od 31 kontrybuentów: 5 kowali, 13 szewców, 5 kołodziejów, 3 bednarzy, 1 rzeszotarz i 1 nieckarz. Oprócz tego istniała tu (1551) 4 rzeźników i 2 karczmarzy. Ogółem płaciło rzemieślnego w 1563 roku 90 mieszkańców miasta, w tej liczbie jednak mieszczą się opłacający kotłowe czyli podatek od domowego piwowarstwa i gorzelnictwa. Pod względem rozwoju rękodzieł ówcześnie przerósł Pabianice, które w tym samym czasie miały tylko 66 kontrybuentów (Pawiński, II, 309).
Wzrasta ogólny dobrobyt a wraz z nim i potrzeba oświaty. Zamożniejsi mieszczanie rzgowscy niekiedy wysyłają swych synów na wyższe nauki do wszechnicy krakowskiej. Nazwiska ich znajdujemy w metryce uczniów Uniwersytetu Jagiellońskiego. Oto ich szereg: Roku 1460: Grzegorz syn Marcina; 1462 - Mateusz s. Mikołaja; 1493 - Stanisław s. Mikołaja; 1515 Jan ze Rzgowa otrzymuje stopień bakałarza (Muczkowski, liber promotionum, Kraków 1849 str.161); 1546 - Mikołaj s. Wojciecha; 1573 - Mikołaj s. Jana Kałużny; 1585 - Bartłomiej s.Bartłomieja Kokoszka; 1586 - Mateusz s. Piotra Caper; 1603 Błażej s. Jana Sierociński. - Z rękopisu bibl. Jagielońskiej: Metricae studiosorum universitatis Cracoviensis 1400-1642. W drugiej połowie XVI w. znany był Mateusz ze Rzgowa, "niepospolity muzyk na organach i innych instrumentach muzycznych", który, jak głosi dokument z roku 1585, znakomitego dokonał dzieła (ingenii opere), mianowicie naprawy i odnowienia organów w kościele katedralnym w Krakowie. W nagrodę za ten trud i na wstawiennictwo Stanisława Karnkowskiego, arcybiskupa gnieźnieńskiego, otrzymał on od kapituły pewne grunta w rodzinnym mieście tudzież wolność od ciężarów i powinności (reg. Nr 131).
Jeszcze kilka dziesiątków lat rozkwitu, a nastaje kres powszechniej, nieodzowny skutek wojny i innych klęsk, jakim uległ kraj cały. Lustracja 1645 roku uważa Pabianice i Rzgów za dobra "dobrze osiadłe, jednak po ogniu nie odbudowane". Rewizorowie znaleźli w miasteczku 67 pustych placów , "bo świeżo roku przeszłego (1644) więtsza część Rzgowa zgorzała". Odtąd miasto coraz bardziej ubożeje, handel i rzemiosła upadają, liczba domów i mieszkańców maleje co pokazuje zestawienie lustracji z roku 1677 i 1737 roku. Poniższa tabela pokazuje że liczba domów z roku 1737 zmalała o 59% w porównaniu z rokiem 1677.
Według lustracji z roku 1677 w Rzgowie było jeszcze 29 pustych placów, z których mieszańcy płacili czynsz i 14, z których nic się nie należało.
Rzemieślników Rzgów liczył 32, mianowicie: kowali 5, zdunów 5, szewców 11 i sukienników 11. O tym że handel upadł widzimy ze słów lustratorów: "Targowe z łopatkami czyniło przed tym złot.40 teraz nie czyni na rok ledwie złot. 15.
Bez wpływu na ogólne położenie pozostały świeżo uzyskane przywileje na jarmarki. W 1681 r. Jan III nadaje miastu dwa jarmarki trzydniowe: na św. Stanisława i w niedzielę po Nawiedzeniu Najświętszej Maryi Panny, a w 1723 r. August II do dawniejszych jarmarków przyłącza trzy nowe: na św. Wojciech, na św. Szymona i Judy i na św. Mikołaja, przywracając zarazem targi poniedziałkowe w miejsce poprzednich wtorkowych. Relacja komisarzy kapitulnych, którzy w 1733 roku zwiedzili dobra, opiewa: "Miasteczko Rzgów respective Pabianice daleko się lepiej rządzi, bo przecie tak wielkich pustek w nim niemasz. Z tym wszystkiem i tam ratusza nie postawiono ani konopnice". Na wielokrotne żądania ze strony kapituły, wystawili mieszczanie w 17750 roku ratusz w rynku, gdy jednakże wkrótce potem budynek nie naprawiany zaczął chylić się do upadku, zburzony został przez administrację pabianicką, a na jego miejscu stanęła austerja dworska ("Żądania").
W 1791 r. jak wykazują akta Komisji Dobr. Porz., było w Rzgowie 138 domów i 606 mieszkańców. Pełny obraz stanu Rzgowa w końcu XVIII wieku skreślony został urzędownie za rządów pruskich. Na początku swego panowania centralne władze pruskie zażądały od miejscowych swych przedstawicieli dokładnych wykazów topograficzno-statystycznych. Żądanie wykonanem zostało z wielką akuratnością w formie odpowiedzi na drukowany kwestionariusz (Indaganda oder topografisch statistische Fargen uber den Zustand und der Beschaffenhait der Medial-Stadt Zgow). Podług tego wykazu znaleziono w Rzgowie domostw i zabudowań gospodarskich (Feuerstellen) 120, z tych 10 krytych gontami, pozostałe słomą; domów mieszkalnych pustych 5, stodół 74, placów pustych 20. Ogół mieszkańców wynosił 450 dusz. Istniały cztery cechy : kowalski, sukienniczy, szewski i kuśnierski.
Pojedyncze rzemiosła i procedery były następujące: piekarzy 2, bednarz 1, rzeźników 2, kowali 3, kuśnierzy 9, drukarz płótna (farbiarz) 1, krawców 2, szewców 12, kołodziej 1, stolarz 1, sukienników 9, szynkarzy 2, olejnik 1, organista 1, prządek 10 "ubogich kobiet". rzemiosła były tylko ubocznym zajęciem mieszczan, gdyż pomimo znacznej stosunkowo liczby rękodzielników, wykaz zaznacza, że główne utrzymanie Rzgowian polega na rolnictwie i hodowli bydła, a w bardzo nieznacznym stopniu na uprawie rzemiosł.
Specjalna komisja w osobach kriegstrata Dietricha i zollrata Forche, wysłana w 1805 roku do zbadania stosunków na miejscu i do przedstawienia wniosków o poprawie warunków miasta Rzgowa, znalazła, że miasto należy do rzędu tych, których środki do życia w opłakanym znajdują się stanie (deren Nahrungszustand sehr traurig).
Niemniej zestawiając ogólny stan miasteczka w połowie XVIII i na końcu tegoż wieku, widzimy powiększoną ilość domów i liczbę mieszkańców, słowem, pewne dźwignięcie się z ciężkiego upadku.
Postanowieniem Komitetu Urządzającego z dnia 23 stycznia (4 lutego) 1870 r. (Dzien. Praw, t. LXX, str. 77) miasto Rzgów w liczbie innych, zmieniono na osadę i włączono do gminy Gospodarz, powiatu łódzkiego.
Kilkakrotnie pożary nawiedziły osadę: w 1886 r. spłonęło 36 domów, w 1893 r. 13 domostw, wreszcie przed kilkoma laty (przed 1903 r.) na ogólną ilość 226 nieruchomości ogień obrócił w perzynę 42. Mieszkańcy około 2000 dusz, głownie żyją z uprawy roli, niektórzy oddają się tkactwu lub przewoźnictwu wapna i węgla.
http://rzgowiak.friko.pl |
|
|